Re:_no_to_mamy_wojnę
user: PartyzANT
On 2006-01-14 12:01:52 +0100, żer
Re:_no_to_mamy_wojnę
user: "Leszek A"
żer
Re:_no_to_mamy_wojnę
user: camel
On 2006-01-14 14:39:50 +0100, "Leszek A"
Re: no to mamy wojnę
user: Konrad Kosmowski
** MacArcheo, 2006-01-14 14:20: >> Mi to się podoba - zamiast wolnego, zbugowanego WMP mam dużo lepszy, >> sponsorowany przez M$ codec Flip4Mac, który działa elegancko z >> QuickTime i czyta nawet więcej formatów, niż makowy WMP. > i nikakoj wajny nie budiet > MSIE od ilu lat nie robia na maca? I chwała za to Bogu. :) MSIE to porażka, chyba najobrzydliwszy program jaki widziałem na OSX... (...) > a co do office - dla wielu ludzi ciagle synonimem procesora tekstu jest > word Swoją drogą - jakieś inne rozsądne odpowiendiki Worda? Ja używam LyX, no ale raczej nie jest to rozwiązanie dla przeciętnej sekretarki. :) -- + ' .-. . . http://kosmosik.net/ * ) ) * . . '-' . kK
Re: no to mamy wojnę
user: KAM_
Leszek A napisał(a): > Pożyjemy zobaczymy, > > Za 5 lat na macach może być używane tylko ms windows, nie? > Znaczy twierdzisz, że ludzie używali do tej pory MacOSa, bo się na Makach Windowsa nie dało postawić? ;] KAM_
Re: no to mamy wojnę
user: Tomek
PartyzANT wrote: > On 2006-01-14 12:01:52 +0100, żer
Re:_no_to_mamy_wojnę
user: PartyzANT
On 2006-01-14 21:56:31 +0100, Tomek
Re: no to mamy wojnę
user: Konrad Kosmowski
** PartyzANT, 2006-01-14 22:08: >> Myślę, że prawie każdy edytor może być dobry do zastosowania w domu, >> byle by miał jedną bardzo cenną funkcję: możliwość otwierania plików >> DOC :) > Wiesz, tylko ja patrzę z pozycji małej firmy, gdzie wydatek rzędy 400 > PLN (za iWork) a 2000 (za MSO) to duża róźnica. Z pozycji małej firmy to zakup sensownego Maka dla pracownika, zamiast np. 5x tańszego peceta, to duża różnica. Z pozycji małej firmy brak typowych programów FK jest nieakceptowalny. > Dokumenty przychodzące zawsze można printnąć do PDF, choć na windzie to > jest trudne. No ale najpierw je musisz czymś otworzyć te doki, potem to sobie możesz drukować. :) Z otwieraniem to OpenOffice.org moim zdaniem wystarczająco sobie radzi. Nawet też sensownie eksportuje do PDF. Eksportuje - "bo wydruk do PDF" to jest co innego niż eksport jednak. Gdzieś widziałem makra do OpenOffice.org pozwalające na automatyzację konwersji dokumentów MSO do innych formatów. > Natomiast ważniejsze jest w tym wypadku np napisanie listu dziękującego > za szkolenie 30 osobom - to co oferuje iWork jest w zupełności > wystarczające do tego celu. Si. Właściwie cokolwiek jest do tego wystarczające, a w szczególności dobry do tego byłby program z bogatą paletą atrakcyjnych (i nietypowych) szablonów takich dokumentów. :) -- + ' .-. . . http://kosmosik.net/ * ) ) * . . '-' . kK
Re: no to mamy wojnę
user: "Marek"
> Z pozycji małej firmy to zakup sensownego Maka dla pracownika, zamiast > np. 5x tańszego peceta, to duża różnica. Moglbys podac adres gdzie moge kupic makowego PC-ta za 400 zl. -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: no to mamy wojnę
user: "Marek"
> Moglbys podac adres gdzie moge kupic makowego PC-ta za 400 zl. makowego = markowego -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: no to mamy wojnę
user: Konrad Kosmowski
** Marek, 2006-01-15 14:32: >> Moglbys podac adres gdzie moge kupic makowego PC-ta za 400 zl. > makowego = markowego Na Allegro w tej cenie znajdziesz używanego Dell'a czy IBM'a w konfiguracji pozwalającej na w miarę sensowną pracę zorientowaną na biuro (office, poczta, www, programy FK, pasjans) - w sensie coś koło P3 800Mhz, 256MB RAM, 20GB... Poza tym po co markowy? :) Przecież mówimy o małym (powiedzmy 5 osobowym) biurze. -- + ' .-. . . http://kosmosik.net/ * ) ) * . . '-' . kK
Re: no to mamy wojnę
user: richo nazca
MacArcheo napisał(a): > heheeh nawet mi nie mow ;) ostatnio probowalem wytlumaczyc dlaczego > przy wykorzystaniu narzedzi w preview latwiej jest robic korekte przy > 23 wydaniach lokalnych ;) niestety jedna pani co komputer uwaza za > wroga ludzkosci nadal otwiera pdf a potem lapie za telefon i dzwoni po > swiecie odrywajac od pracy operatora, redaktora itp ;) bo ona woli > pogadac. - a efekt jest taki, ze sie z tym bawi do 4 nad ranem BTW. A Ty chyba zapomniałeś, po co są wielkie litery (o reszcie nie wspomnę). Nie, żeby zaraz utrudniać Ci życie. -- richo
